POLISH FREERIDE OPEN 2012

Właśnie wróciłem z 4 dniowego pobytu na Polish Freeride Open w Heiligenblut. Była to druga edycja tych zawodów i cieszę się bardzo bo udało mi się wygrać cały event i zostać pierwszym nieoficjalnym mistrzem polski we freeride. Oczywiście wynik Jest dla mnie ważny ale nie oddaje on w pełni tego co przez te 4 dni działo się w Heilgenblut. Atmosfera była mistrzowska, dużo śmiechu, jazdy, imprez, pogoda za milion $ i co najważniejsze świetna ekipa z całej Polski. Z niecierpliwością czekam na następną edycję, dziękuję wszystkim za super spędzony czas! Poniżej kilka zdjęć Tomka Goli, a już niebawem obszerna relacja video na Extreme.

DRZEWO TĘCZA

Drzewo tęcza zostało znalezione przez Breloka i Juniora podczas Quick Snow Edit. Przygotowanie całej miejscówki zajęło nam ok. 30min, a pierwsze 5.0 siadło w 5 próbie. Na zdjęciu tego nie widać ale  przy wjeździe na drzewo Brelok rozpalił grila i dopingował nas piekąc kiełbaski i oscypki. Bardzo miło wspominam tą sesję. Za obiektywem Ogień.

QUICK SNOW EDIT



Jakiś czas temu nasz team w składzie Wolaczek, Brelok, Łukasz, Ogień i ja został zaproszony do pierwszej edycji Quick Snow Edit. Zabawa polegała na tym, żeby w 2 dni nakręcić krótkie wideo przedstawiające nasze własne podejscie do snowboardingu. Do projektu przystąpiło 5 ekip, wygrał edit Stench Crew a nagrodę publiczności zgarnęła ekipa DC. Nasz film nie przypadł do gustu jury i publiczności ale dla nas jest małym dziełem sztuki, przy którego realizacji świetnie się bawiliśmy.

AFTER BUNRNIN' SNOW

W miniony weekend odbyły się zawody Burnin' Snow. Moim zdaniem był to przełomowy moment dla polskiego snowboardingu. Odwiedziło nas ok. 3 tysiące widzów i mimo ostrego mrozu atmosfera była naprawdę gorąca. Cieszę się bardzo, że organizatorzy postawili poprzeczkę na bardzo wysokim poziomie i z niecierpliwością czekam na podobne eventy. Mam nadzieję, że Burnin' Snow zmieni powszechną opinię o snowboardzie jako sporcie niszowym w naszym kraju i pokaże, że zimą można oglądać nie tylko skoki i biegi narciarskie. Cieszy mnie również to, że rośnie poziom polskiego snowboardingu i zaczynają pojawiać się nowe tricki i nowe twarze. Brawa dla organizatorów, riderów i publiczności, nareszcie wszystko poszło tak jak miało być! (fot. dubiel, Mateusz Płoszaj)

JEDYNY SYN / BURNIN' SNOW

Już w sobotę 11.02 ruszamy z największymi zawodami snowboardowymi w Polsce!! Razem z profesjonalną ekipą filmową przygotowaliśmy dla was krótką reklamówkę tego wydarzenia - jest śmiesznie zapraszam na BURNIN' SNOW

MAŁA JAPONIA

Dotrzymuję słowa, eksplorujemy dalej. Tym razem natrafiliśmy na Małą Japonię w Beskidach. Więcej strzałów u Ognia.

DISCOVERING SZCZYRK

W miniony weekend odkryliśmy coś, co tak naprawdę cały czas było pod naszym nosem. To niesamowite, jak mało wiemy o swoich lokalnych rewirach, a wystarczy tylko chwila eksploracji. Ostatnio dużo eksploruje, będzie więcej takich strzałów, dużo więcej! Za obiektywem Ogień.

SOUTH SIDE TRIP























Jeszcze nigdy w tak krótkim czasie nie zwiedziłem tylu miejscówek w regionie. Z teamem Burna w ciągu tygodnia byliśmy w Zakopanem, Donovaly, Szczyrku i w Jasnej. Motywem przewodnim naszej wyprawy było oczywiście poszukiwanie białego, głębokiego puchu.

GOOD BYE 2011



Ostatni dzień 2011 roku pożegnaliśmy z szacunkiem. W Karkonoszach nocą dopadało ok. 30cm świeżego, więc już o 08:00 zaczęliśmy naszą ekspedycję z Odrodzenia na Mały Szyszak. Szczyt osiągnęliśmy po 45 minutach i na pierwszy rzut oka nie wyglądało to obiecująco. Było twardo i mocno wiało. Po krótkiej odprawie wyznaczyliśmy team liderów z radiami i ruszyliśmy w stronę Szpindla.

KARKONOSZE TRIP


Kolejny sylwester w Karkonoszach. Może to niektórych zdziwić ale trafiliśmy 2 dni super powderu zaledwie kilka kilometrów od polskiej granicy. Na zdjęciu Method upolowany przez Wzorka 30 grudnia w Spindlu, a już niedługo edit z sylwestrowego freeride. Szczęśliwego nowego roku wszystkim życzę!!